- Cieszy się to powodzeniem. Jest teraz gorąco, ludzie piją. Dzieci zwykle biorą z sokiem, dorośli różnie - mówią pracownice wodociągów. "Super pomysł. Ja pamiętam to z dawnych czasów. Bardzo dobra woda" - dodają sądeczanie.
Dziesięciotysięczny kubek wody z sokiem malinowym wypił pan Kazimierz ze Starego Sącza. Tymczasem do ochłody w upalne dni służą mieszkańcom Sądecczyzny także zdroje wody pitnej zamontowane na pumptracku, przy bazylice św. Małgorzaty w Nowym Sączu oraz w Gaboniu - przy szlaku na Przehybę.
Ochłodzić można się także pod kurtynami wodnymi w Nowym i Starym Sączu, Korzennej i Nawojowej.
(Marta Jodłowska/ko)