Po weryfikacji całej procedury ustalania taryf Wody Polskie uznały, że wniosek prezydenta jest bezzasadny, a podnoszone przez niego okoliczności nie są zgodne z prawem. Jak podkreśla Tadeusz Frączek, prezes Sądeckich Wodociągów, Wody Polskie potwierdziły tylko, to co przedstawiciele spółki tłumaczyli prezydentowi od dawna- że taryfy są poprawnie obliczone, a ceny taryfowe sa cenami sztywnymi, a nie stawkami maksymalnymi, jak próbował tłumaczyć Urząd Miasta w oparciu o swoje opinie prawne.
Prezydent Nowego Sącza może się odwołać od decyzji Wód Polskich. Ma na to 14 dni. Prezydent składał wniosek o analizę taryf dwukrotnie, ponieważ w pierwszym urzędnicy popełnili błędy formalne.
W Nowym Sączu od kilku miesięcy trwa batalia o ceny za wodę i ścieki. W mieście przez lata obowiązywała dopłata dla mieszkańców z budżetu miasta i dzięki temu sądeczanie płacili o około 30 procent mniejsze rachunki. Na wniosek prezydenta Ludomira Handzla dopłaty odebrano w sierpniu. Nie zgadzają się z tym radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy większością głosów przywrócili dopłaty na październikowej sesji. Prezydent nie zgadza się jednak z tą uchwałą i zamierza ją zaskarżyć.
Bartosz Niemiec/bp