6 maja około godz. 9 jadący obwodnicą w kierunku Starego Sącza zauważyli samochód marki volkswagen, który co chwilę zjeżdżał na pobocze, po czym wracał do środka jezdni. Najwyraźniej miał problem z utrzymaniem prostego toru jazdy. Kierowcy uznali, że prowadzący ten pojazd musi być pod wpływem alkoholu. Dlatego jeden ze świadków wyprzedził podejrzane auto swoim samochodem i zatrzymał się przed nim, uniemożliwiając tym samym kontynuowanie jazdy. W tym czasie kierowca drugiego samochodu, który jechał z pasażerem, zatrzymał się bezpośrednio za volkswagenem i zablokował mu możliwość cofania. Przypuszczenia szybko się potwierdziły, ponieważ od podejrzanego kierowcy wyczuwalna była silna woń alkoholu. Interweniujący wyjęli kluczyki ze stacyjki i zadzwonili na numer alarmowy.
Po przyjeździe policji okazało się, że kierowca miał w organizmie 3,5 promila alkoholu.
Za przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu w organizmie) grożą poważne konsekwencje: grzywna, kara pozbawienie wolności do 2 lat oraz obligatoryjnie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 3 do 15 lat. Sąd orzeka także świadczenie pieniężne na rzecz instytucji lub organizacji społecznych zajmujących się pomocą ofiarom wypadków drogowych.