Fot. z profilu facebookowego Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego Sądecczyzny
Tym razem nie musieli używać wykrywaczy metali. Podczas spaceru w Braciach odnaleźli żydowskie płyty nagrobne, które w czasie wojny Niemcy wykorzystali do celów budowlanych.
"Było widać, że tam są cztery takie macewy. Po uzyskaniu zgody od strony żydowskiej i konserwatora zabytków z Krakowa postanowiliśmy wydobyć te macewy i ocalić. Okazało się, że jest ich trochę więcej. Dokładnie nie mamy jeszcze przeliczone, bo musimy je skompletować, bo były w kawałkach, ale coś koło ośmiu" - wyjaśnia Stanisław Pustułka, szef Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego Sądecczyzny.
Zdaniem sądeckiego historyka Łukasza Połomskiego, to największe tego typu odkrycie od lat 60. XX wieku na Sądecczyźnie.
"W ostatnich latach zdarzało się, że ludzie przywozili po jednej macewie, po fragmencie macewy. Ludzie znajdowali je w Nowym Sączu, w okolicy. Niemcy do wielu celów je wykorzystywali. Natomiast to znalezisko jest o tyle wyjątkowe, że ta liczba odłamków macew jest największa prawdopodobnie od lat 60., czyli od lat kiedy jeszcze mieszkała tutaj kilkudziesięcioosobowa społeczność żydowska, między innymi Jakub Müller, który w tym czasie zbierał te macewy z różnych miejsc" - wyjaśnia Połomski.
Macewy pochodzą z Cmentarza Żydowskiego w Nowym Sączu. Mają zostać tam przewiezione w najbliższy poniedziałek.
Bartosz Niemiec/łk
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.