- Podczas rozprawy sąd przesłuchał trzech świadków i jednego biegłego. Kolejna rozprawa odbędzie się 22 września. Wtedy sąd przesłucha dwóch biegłych z zakładu medycyny sądowej z Krakowa i jednego biegłego z naszego terenu, którzy opiniowali odnośnie obrażeń ciała, których doznał pokrzywdzony - mówi Bogdan Kijak, rzecznik Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.
Jak dodaje Kijak, nie jest wykluczone, że 22 września w tej sprawie zapadnie także wyrok. Oskarżonym grozi od 8 do 15 lat więzienia, 25 lat więzienia lub dożywocie.
(Marta Jodłowska/ko)