Szef sądeckiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jakub Belski zastrzega, że chodzi o zaledwie kilkoro wolontariuszy i formalne potwierdzenie dla kilku tysięcy złotych.
- Mamy kwotę mniej więcej 8 tysięcy, która nie jest potwierdzona. Przy tych blisko 300 tysiącach, czy tam odrobinę ponad 300 tysiącach zebranych, nie jest to dużo - mówi.
Dla przejrzystości i skrupulatnego rozliczenia każdej złotówki ta procedura jest jednak konieczna. Potwierdzenia kwoty wolontariusz może dokonać podpisem na dokumencie lub klikając w przesłany link. Do części spóźnialskich wysłano już przypomnienie, z kilkoma osobami trudno się skontaktować.
- Zwracamy uwagę na to, że takie lekkie zaniedbania wynikające z nieprzestrzegania regulaminu, mogą później wpływać na wszystkich pozostałych uczestników tej zbiórki - dodaje Belski.
Stąd apel do wolontariuszy o kontakt ze sztabem i poważne potraktowanie wymogów formalnych.