Ratownicy muszą mierzyć się nie tylko z żywiołem, który objął cały budynek, ale i z fatalnymi warunkami na drodze. Ze względu na stromy podjazd i oblodzoną drogę, początkowo nie mogli dojechać w pobliże domu.
W chwili pojawienia się ognia w budynku była jedna osoba. Na szczęście nie odniosła żądnych obrażeń.