Niestety liczba porodów spada, na tle sąsiednich powiatów wypadamy najgorzej. Żeby oddział się bilansował, potrzeba 1400, 1600 porodów. Podejmujemy działania marketingowe, trochę lekarzy pozyskaliśmy, żeby próbować zwiększyć liczbę porodów, ale do tych 1400 są lata świetlne
- mówi dyrektor szpitala Marian Świerz.
Władze szpitala w Gorlicach wyliczają, że w ciągu ostatnich siedmiu lat (od 2018 do 2025 roku) liczba porodów spadła niemal o połowę.
Niż demograficzny uderza także w inne małopolskie szpitale. Przyczynił się do likwidacji porodówek w Krynicy-Zdroju, Brzesku, Olkuszu i Dąbrowie Tarnowskiej.