Łącznik północnej i zachodniej obwodnicy Nowego Sącza to zaledwie 1800 metrów drogi. Według wcześniejszych planów Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamierzała zwlekać z jego budową nawet do roku 2022. Nacisk samorządów i posłów okazał się skuteczny. Będzie przyspieszenie – deklaruje po rozmowach z przedstawicielami dyrekcji poseł Wiesław Janczyk. Tuż po wakacjach Generalna Dyrekcja będzie gotowa do rozpisania przetargu i wyboru wykonawcy łącznika.
Dziś brak tego połączenia sprawia, że np. jadąc obwodnicami od strony Brzeska w kierunku Doliny Popradu trzeba pokonać krótki odcinek wąskimi drogami i ruchliwe skrzyżowanie pod oknami urzędu gminy w Chełmcu. W optymistycznej wersji problem może zniknąć już w roku 2019.
Sławomir Wrona/bp