We wtorek ratowali polskiego taternika. 60-latek wspinał się w rejonie Doliny Mięguszowieckiej w słowackich Tatrach Wysokich. Mężczyzna spadł z wysokości około siedmiu metrów. Do szpitala trafił z urazami kręgosłupa, jamy brzusznej, klatki piersiowej i głowy.
Słowaccy ratownicy musieli iść po niego pieszo, bo zła pogoda nie pozwalała na użycie śmigłowca.