Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia, w których opisał okoliczności zdarzenia. Na miejscu zdarzenia zabezpieczono również potencjalne narzędzie zbrodni. W tym momencie narzędzie to będzie poddane szczegółowym ekspertyzom, które pozwoli potwierdzić, czy rzeczywiście przy użyciu tego narzędzia doszło do dokonania tego czynu
– relacjonowała Justyna Rataj–Mykietyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
39–latek był skłócony ze swoją macochą najprawdopodobniej o kwestie majątkowe. Mężczyźnie grozi dożywocie.