- Cztery z tych śmiertelnych wypadków miały taką przyczynę, ze ludzie się poślizgnęli i pojechali po śniegu. Jeden wypadek był na tle lawinowym. Mała deska śnieżna wytrąciła człowieka z równowagi. On spadł i zginął - mówi Piotr Konopka, ratownik dyżurny TOPR.
W niedzielę ratownicy pomagali również w zejściu piątce turystów, którzy utknęli pod Zawratem. Źle ocenili swoje umiejętności. Bez odpowiedniego wyposażenia wybrali się na wycieczkę w Tatry Wysokie, gdzie już we wrześniu spadł pierwszy śnieg. Ratownicy bezpiecznie sprowadzili grupę turystów do schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej.
„Turyści nie posiadali odpowiedniego przygotowania ani zimowego wyposażenia. Ciągle przypominamy, że w wysokich partiach Tatr, szczególnie po stronie północnej panują trudne warunki turystyczne. W niektórych miejscach zalega warstwa twardego i zlodowaciałego śniegu, a upadek w takim miejscu może zakończyć się tragicznie” – przypominają ratownicy TOPR.
Ratownicy górscy apelują o rozważne planowanie i dobór tras do stosownie do panujących warunków oraz swoich umiejętności. Odradzają również rezygnację z samotnych wyjść na wysokogórskie szlaki. W wyższych partiach Tatr panują bardzo trudne warunki turystyczne.