Ze Schroniska na Hali Gąsienicowej oraz z Centrali TOPR wyruszyło trzech ratowników, którzy dotarli do turysty po godzinie 20:00.
Asekurując turystę liną, sprowadzili go bezpiecznie na szlak i zeszli z nim do Koziej Dolinki, a następnie do Murowańca.
Ratownicy przypominają, wysoko w górach leży sporo śniegu, jest wiele oblodzonych miejsc i warunki do uprawiania turystyki są trudne. W długi weekend udzielili pomocy łącznie 11 turystom. Przeważały urazy kończyn spowodowane poślizgnięciami. Najwięcej pracy ratownicy mieli w sobotę, kiedy to pomocy potrzebowało 7 osób, z czego trzy trzeba było przetransportować do szpitala w Zakopanem śmigłowcem.