Osuwisko na górze świętego Justa od lat niszczyło trasę krajową. Wykonywane od kwietnia zeszłego roku prace mają raz na zawsze zatrzymać zwały ziemi, które po opadach deszczu przesuwały się w stronę jeziora Rożnowskiego. W ziemię wbito już kilkadziesiąt betonowych pali, których łączna długość wynosi 18 kilometrów.
Wybudowano też część murów oporowych, systemu odwodnienia trasy, a także kilka studni na głębokości 10 i 14 metrów. W sumie wykonano 70 procent prac.
Od sierpnia do grudnia ubiegłego roku, trasa była zamknięta dla ruchu. Zimą ruch wznowiono, ale teraz ruszają kolejne roboty. Na przełomie marca i kwietnia droga zostanie ponowienie zamknięta i kierowcy będą zmuszeni do korzystania z kilkunastokilometrowego objazdu. Zakończenie prac zaplanowano w lipcu.
(Bartosz Niemiec/ko)