- Ta pasterka przyciąga gości z całej Małopolski, dla wielu jest to powrót do czasów dzieciństwa. Starsi pamiętają, jak się dawniej szło na pasterkę, gdy nie było oświetlenia. Ten klimat był potęgowany ciemnością i jasnością kościoła, do którego się przychodzi. To niezwykły klimat dawnej sądeckiej wsi. To przyciąga do skansenu ludzi, którzy chcą przeżyć święta w sposób tradycyjny, chrześcijański - mówi dyrektor Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu, Robert Ślusarek.
Oprawę pasterki w sądeckim skansenie zapewnia regionalny zespół Lachy, który wykonuje tradycyjne, sądeckie pastorałki.