Kolejka na Jaworzynę Krynicką przechodzi taki serwis dwa razy w roku - w kwietniu po sezonie zimowym oraz w listopadzie po sezonie letnim. Jak wyjaśnia Tomasz Pasieka, dyrektor ośrodka, rozpoczęte we wtorek prace potrwają trzy tygodnie.
- Wszystkie wagoniki, wszystkie zawiesia wagonów, wprzęgła, elementy mechaniczne, hamulcowe, lina - wszystko będzie kontrolowane i sprawdzane przed sezonem letnim - mówi. Do tego czasu na szczyt dostaniemy się tylko o własnych siłach.
Jaworzyna Krynicka wznosi się na wysokość 1114 metrów nad poziomem morza. To drugi, zaraz po Radziejowej, najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego. Z góry można podziwiać panoramę na Tatry, Bieszczady oraz Beskid Sądecki i Niski. Najkrótsza droga na górę prowadzi stromą trasą narciarską. Nieco łagodniejszą alternatywą jest zielony szlak, prowadzący od dolnej do górnej stacji, który liczy ponad trzy kilometry.