- Spodziewamy się dobrego obłożenia, chociaż są to ferie małopolskie, ale inne województwa mam nadzieję, że dopiszą. Gdybym miał powiedzieć, jakie to jest mniej więcej obłożenie, no to w weekend oczywiście blisko 80%, a od poniedziałku szacujemy, że około 75% będzie. Tak naprawdę wszystko zależy od pogody, bo gdy tylko są prognozy, że będzie ładne słońce, jakiś tam delikatny mróz, automatycznie te rezerwacje z dnia na dzień pojawiają się w Krynicy i w okolicach - ocenia Daniel Lisak z Krynickiej Organizacji Turystycznej.
Zima w tym sezonie rozpieszcza narciarzy. Na małopolskich stokach jest sporo śniegu. Mimo ostatniej lekkiej odwilży, warunki m.in. na krynickich trasach są bardzo dobre.
- W zeszłym tygodniu pod koniec była ta odwilż, więc troszeczkę tego śniegu poszło, ale teraz na każdej stacji narciarskiej jest między 70 a 100 centymetrów śniegu, więc warunki są bardzo dobre. Teraz w nadchodzące noce będą spore przymrozki. Pod koniec przyszłego tygodnia delikatna odwilż, ale tak naprawdę dla krynickich stoków, jeżeli nie mamy bardzo mocnego halnego, ciepłego wiatru lub opadów deszczu, to dodatnie temperatury w okolicach 5-6 stopni powyżej zera nie są zagrożeniem - podkreśla Lisak.
Wszystko wskazuje na to, że tegoroczny sezon narciarski potrwa aż do Wielkanocy. W tym roku święta przypadają wcześnie, bo w pierwszy weekend kwietnia.
Zimową przerwę w nauce, oprócz młodzieży z Małopolski, rozpoczynają teraz także dzieci z województw: wielkopolskiego, lubuskiego oraz kujawsko-pomorskiego.