Wyniki kontroli z sierpnia ubiegłego roku wskazują na poświadczanie nieprawdy w sprawie przeznaczenia budynku. Miasto, by otrzymać pieniądze, deklarowało, że nie będzie on pełnić funkcji hotelowej. Miały się tam znaleźć: zaplecze teatralne, sale dla orkiestry, garderoby, magazyny czy pracownie.
Kontrolujący stwierdzili jednak na miejscu elementy typowe dla obiektu noclegowego, takie jak pokoje z łazienkami i czytnikami kart magnetycznych. Ujawnili też, że magistrat uzyskał wcześniej dofinansowanie na prace przy tym samym budynku z programu Polski Ład, na modernizację i utworzenie 75 miejsc noclegowych.
Władze Limanowej nie zamierzają oddawać dofinansowania
Władze Limanowej będą się odwoływać od tej decyzji. Burmistrz Jolanta Juszkiewicz informuje, że urząd od momentu otrzymania wyników kontroli ma 14 dni na zgłoszenie zastrzeżeń i zamierza z tego skorzystać.
- Mamy pewien pomysł na odwołanie się od tych zarzutów. Będziemy się odwoływać i będziemy walczyć, żebyśmy nie musieli oddawać tych środków. Niemniej jednak zdajemy sobie sprawę, że sprawa jest trudna - podkreśla.
Na razie nie wiadomo jak ta sprawa wpłynie na termin oddania budynku do użytku. Burmistrz Limanowej liczy, że rozwiązaniem okaże się wstrzymanie z działalnością hotelową do zakończenia tzw. okresu trwałości projektu, którego termin upływa w 2027 roku.