- Sądeckie uzdrowisko jest otwarte i gościnne dla turystów z całego świata, stąd pomysł na taki właśnie znak rozpoznawczy. Inspirowałam się tym, co w Krynicy jest najceniejsze. Chodzi o środowisko naturalne, tereny górskie, wodę i otwartość na turystów. Kolorystyka też jest nawiązaniem do otoczenia. Błękit i szarość to krajobraz zimowy. Czerwień i róż to kwiaty i klomby, które są słynne. To też symbolizuje ciepło, które Krynica oferuje – tłumaczy autorka projektu Alicja Wańczyk.
Do konkursu nadesłano ponad 100 prac. Najlepsze wybrało jury składające się z władz miasta oraz specjalistów z dziedziny marketingu samorządowego. "To logo w pełni oddaje charakter naszego uzdrowiska. Jest nowoczesne i świetnie będzie promować miasto na całym świecie. Mamy wreszcie identyfikator miasta, na który czekaliśmy. Wcześniej posługiwaliśmy się tylko herbem. On jest istotny, ale nie można go używać w niektórych przypadkach. Uznaliśmy, że musi pojawić się inny znak. Jego treść bardzo mi się podoba, jest głęboka i uniwersalna" – podkreśla burmistrz Dariusz Reśko.
Autorka zwycięskiego projektu w nagrodę otrzymała 5 tysięcy złotych.
(Bartosz Niemiec/ko)