Program Kolej+ zakłada zarówno modernizację istniejących linii jak i budowę nowych torów. Celem jest poprawa połączeń miast powyżej 10 tys. mieszkańców z miastami wojewódzkimi. Jak pokazuje praktyka, w niektórych miejscach będzie to nie tylko poprawa, ale wręcz walka z wykluczeniem.
Na przykład w Myślenicach, marzenie o kolei trwa już ponad 100 lat – przypomina burmistrz Jarosław Szlachetka. W przypadku Myślenic projekt dotyczy budowy nowej linii, która połączy miasto ze stolicą województwa i jest to jedno z najdroższych przedsięwzięć. O budowę torów do Krakowa zabiegają też Niepołomice i Olkusz. W ostatnim z wymienionych miasta mieszkańcy mocno wspierają pomysł, widząc w kolei alternatywę dla coraz bardziej zatłoczonych dróg…
Listę małopolskich projektów z szansą na rządowe dofinansowanie uzupełniają – rewitalizacja linii kolejowej nr 97 na odcinku Sucha Beskidzka – Żywiec i rewitalizacja linii 108 i 110 łączących Gorlice z Jasłem. Gorlicki projekt zakłada budowę nowej łącznicy i przebudowę infrastruktury, dzięki czemu podróż do Krakowa ze wschodniej rubieży regionu mogłaby trwać niewiele ponad 2 godziny.
Wspomniana przez burmistrza Gorlic Rafała Kuklę odpowiednia liczba połączeń jest jednym z warunków udziału w programie. Autorzy wniosków muszą zagwarantować, że przez 5 lat po budowie odcinka bądź modernizacji linii będą na nich kursować co najmniej 4 pary pociągów, czyli dwa przejazdy tam i z powrotem każdego dnia. Na razie jednak jest to jednak dopiero II etap kwalifikacji Kiedy rozstrzygnie się, czy projekt uzyska dofinansowanie, czy nie? Na to pytanie odpowiada prezes spółki PKP Polskie Linie Kolejowe Ireneusz Merchel.
Wybór nie będzie łatwy - a konkurencja zapowiada się bardzo ostra. Przypomnijmy, że na realizacje programu rząd przeznaczył nieco ponad sześć i pół mld zł. A łączna wartość 79 projektów zakwalifikowanych do drugiego etapu w skali całego kraju to ok. 30 mld zł.
Sławomir Wrona/bp