Sprawa ma zostać przekazana Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności, a także Komisji Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego. Wynika to z argumentów podnoszonych w skardze. Grupa mieszkańców zrzeszona w Społecznym Komitecie Gminy Piwniczna obawia się, że wraz z otwarciem obwodnicy, ale też modernizacją kilku fragmentów drogi krajowej nr 87, w cennej przyrodniczo Dolinie Popradu zwiększy się ruch ciężarówek transportujących towary na Słowację i dalej na południe Europy. Dlatego, jak mówi przedstawiciel komitetu, Krzysztof Polakiewicz, grupa przeciwników przyjęła odpowiedź z Brukseli z zadowoleniem, bo rozpatrywanie takich spraw przez UE trwało nawet rok, teraz zareagowano szybko i jest szansa, by rozstrzygnięto, czy mieszkańcy Piwnicznej mają rację, czy nie.
Burmistrz Piwnicznej, Dariusz Chorużyk twierdzi jednak, że są także mieszkańcy, którzy domagają się alternatywy dla drogi przebiegającej obecnie przez centrum uzdrowiska. Tłumaczy, że na blokadzie nowych rozwiązań komunikacyjnych ucierpi bezpieczeństwo i rozwój miasta. Jak podkreśla, stuprocentowy przejazd transportu przez rynek nie jest dobrym rozwiązaniem i nie można przez cały czas wetować przebiegu obwodnicy.
Z odpowiedzi przesłanej mieszkańcom Piwnicznej z Brukseli nie wynika na razie, czy Komisja Europejska podejmie w tej sprawie kroki. Sam proces zaznajamiania się z głosami protestujących nie wpływa też na przygotowania do budowy obwodnicy, bo przebiega ona zgodnie z harmonogramem - przekonuje Tomasz Pałasiński, dyrektor GDDKiA W Krakowie.
Na razie w Urzędzie Miasta i Gminy Piwniczna toczy się postępowanie, którego efektem ma być wydanie decyzji środowiskowej. Już wiadomo, że ta procedura się przedłuży, a powodem jest inna forma protestu – zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego podpisane przez kilkuset przeciwników inwestycji.
Obwodnica Piwnicznej ma zagwarantowane finansowe wsparcie rządu w ramach programu budowy 100 obwodnic. Najbardziej prawdopodobny wariant inwestycji oznacza koszty rzędu 360 mln złotych.