Z prawie setki dzieci, które napisały listy do św. Mikołaja, niespełna 80 ma już zagwarantowane wymarzone prezenty. Są wśród nich między innymi zabawki, książki, czy płyty, a także ubrania, słodycze i owoce. Żeby kupić te rzeczy i tym samym zyskać tytuł dyplomowanego św. Mikołaja, trzeba się spieszyć, bo chętnych w szybkim tempie przybywa. A wszystkie listy napisane przez podopiecznych stowarzyszenia Sursum Corda znajdują się na stronie internetowej organizacji.
Spośród nich należy wybrać ten, który wyświetla się na zielono, bo to oznacza, że wciąż czeka na realizację. Jeśli nie mamy czasu, by kupić to, o co proszą dzieci można wpłacić pieniądze na konto stowarzyszenia, a jego wolontariusze kupią paczki za nas. Na darczynców opócz satysfakcji, że mogą pomóc czekają dziecięce uśmiechy.
Stowarzyszenie Sursum Corda ma pod opieką chore i niepełnosprawne dzieci. To właśnie one wraz ze swoim rodzeństwem napisały listy do św. Mikołaja.
Joanna Porębska/bp