Członkowie specjalnej komisji po przeszło dwóch godzinach w zimnie i deszczu dotarli ze Sromowiec Niżnych do przystani końcowej w Krościenku nad Dunajcem. Zmarznięci i przemoknięci do suchej nitki, ale z pozytywnym wynikiem kontroli.
Przemoknięci jesteśmy totalnie, ale no jesteśmy twardzi górale. Nie poddajemy się. Daliśmy radę i możemy powiedzieć, że jeśli chodzi o drożność, nie ma żadnych problemów. Można płynąć 1 kwietnia. Miejmy nadzieję, że ta pogoda będzie troszkę lepsza
mówił Tomasz Grywalski, przewodniczący komisji kwalifikacyjnej Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich.
Flisacy na początek sezonu przygotowali 68 łodzi, które w środę będą czekać na pierwszych turystów w przystani w Sromowcach Wyżnych. Sezon spływu przełomem Dunajca potrwa do końca października. To jedna z największych atrakcji turystycznych Pienin. W ubiegłym roku skorzystało z niej blisko 300 tys. osób.