Dokumenty z danymi wrażliwymi nie zostały też należycie zabezpieczone - podkreśla byłe kierownictwo MOK-u. Po kontroli zostawiono je w segregatorach na schodach w Miejskim Ośrodku Kultury, naruszając tym samym przepisy RODO.
Była dyrektor placówki w swoim oświadczeniu odnosi się również do zarzutu dotyczącego nieprawidłowości przy sprzedaży biletów na Jesienny Festiwal Teatralny, w wyniku których MOK miał stracić 300 tys zł. Jak zaznacza, bilety na wszystkie imprezy organizowane przez ośrodek były każdorazowo wprowadzane do ewidencji druków ścisłego zarachowania, której kontrolerzy nie przejrzeli, bo nie udostępniła im jej pełniąca w czasie kontroli obowiązki dyrektora. Dlaczego? Zdaniem byłej dyrektor chodziło o upublicznienie nieprawdziwych danych, by zdyskredytować byłe kierownictwo placówki.
Kontrolerzy zarzucili mu również to, że w ośrodku nie prowadzono dziennika korespondencji, tymczasem, jak przekonuje była dyrektor, dziennik był prowadzony i leżał w sekretariacie, tylko nikt o niego nie zapytał.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Joanna Porębska/ko)