Wcześniej, za sprowadzenie zagrożenia epidemiologicznego, został skazany na 4 tysiące zł grzywny. Prokuratura, która uważa, że wyrok jest zbyt łagodny, odwołała się od tej decyzji sądu. Apelacja nie zostala jeszcze rozpatrzona.
A do skażenia wody na terenie gminy Gródek nad Dunajcem, o którym mieszkańcy nie zostali poinformowani, doszło 3 lata temu. W konsekwencji wiele osób miało problemy żołądkowo-jelitowe.
Na razie nie wiadomo, czy prokuratura będzie się odwoływać od dzisiejszego wyroku sądu.
Joanna Porębska/bp