W skargach więźniów nie ma miejsca na słowa wulgarne, obelżywe i przestępczą gwarę. Tak zdecydował Trybunał Konstytucyjny. Uchylenia tego zapisu chciał Rzecznik Praw Obywatelskich, bo jego zdaniem ogranicza on prawo skazanych do złożenia skarg. Rzecznik krakowskiego inspektoratu służby więziennej major Tomasz Wacławek podliczył, że na ponad dwa tysiące rozpatrzonych skarg w zeszłym roku, w tylko trzech przypadkach zdecydowaliśmy się na oddalenie z powodu wulgarnej treści. A ja sobie pomyślałem - ileż to razy zwykły człowiek chciałby tak sobie w piśmie do urzędu ulżyć... A tu okazuje się, że nie dość, że jest tp niekulturalne, to jeszcze niekonstytucyjne.
Mamy wysypisko śmieci niemal w centrum miasta – skarżą się mieszkańcy ul. Stolarskiej w Nowym Sączu. Obok budynku, w którym dawniej mieścił się stary młyn ktoś systematycznie wyrzuca gruz, śmieci i stare ubrania. Sprawa ciągnie się od ponad roku, a jej końca nie widać, bo nie można namierzyć właściciela działki. Sądecki magistrat skierował nawet zawiadomienie do prokuratury, bo były obawy, że mogą się tam znajdować substancje szkodliwe dla środowiska. Sprawa została dwukrotnie umorzona. Nie dopatrzono się tam znamion przestępstwa, a sąd i prokuratura nie ustalili miejsca pobytu właściciela posesji. No cóż - jak to mówią - od smrodu jeszcze nikt nie umarł... Ale jak patrzę na otaczającą nas rzeczywistość, to mam wrażenie, że na pierwszą ofiarę możemy się już niedługo doczekać.
Krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza ma już swój pierwszy miód. Na dachu jednego z uczelnianych budynków stoi 5 uli, które liczą w sumie 300 tysięcy pszczół. Ule zbudowane są ze specjalnego materiału, odpornego na przegrzewanie się. To właśnie tamtejsze pszczoły wyprodukowały miód. Nie uwierzyłem, ale jednak. Kiedyś wszak inne miody na miasteczku się kosztowało - i niejeden też po nich, wlazł na jakiś dach....