"Może po prostu zwracać uwagę na szczegół, patrzeć nie tylko na całość. Ale z kolei też nie patrzeć tylko na szczegół. Próbować odbierać je emocjonalnie, bo to jest malarstwo bardzo emocjonalne. Tu nie ma miejsca tylko na zachwyt, bo niekoniecznie chyba o to chodziło Dwurnikowi, żeby ktoś się jego malarstwem zachwycał. Ono miało zmusić do jakichś przemyśleń, do jakichś głębszych analiz" - mówi Dziechciarz.
Prace prezentowane w Olkuszu pochodzą z prywatnej kolekcji. Można je oglądać do końca marca. Ekspozycja powstała dzięki współpracy z Galerią Miejską w Częstochowie. Kuratorką jest Anna Paleczek-Szumlas.