Konieczne będą jeszcze odbiory i zdobycie pozwoleń na użytkowanie nowej drogi. Mieszkańcy, z którymi rozmawiał reporter Radia Kraków, nie mogą się doczekać otwarcia obwodnicy. "Przeciągają tę obwodnicę. Miała być oddana w listopadzie ubiegłego roku. Czekamy na nią. Tak blisko drogi mieszkamy, ciężkie samochody jeżdżą. To drga strasznie. Miejmy nadzieję, że się doczekamy. To się ciągnie. Przy drodze mieszka się fatalnie. Osobówki są do przeżycia, ale te ciężarowe to koszmar. Strasznie przeładowane samochody z drewnem jeżdżą. Będzie bezpieczniej i ciszej" - mówią.
Obwodnica Podolsza kosztuje 27 mln złotych. Inwestycja rozpoczęła się 2016 roku. Wtedy podpisano umowę z pierwszym wykonawcą robót. Zerwano z nim jednak umowę dwa lata temu, w momencie wykonania zaledwie 20 procent prac. Firma, która kończy prace, przejęła plac budowy jesienią 2020 roku.