Na dwa dni przed głosowaniem trudno przewidywać jego wynik. Jedno jest natomiast pewne, gmina podzieliła się jak nigdy. Spór rozpoczął się od planów budowy drogi do projektowanego w Brodłach ogromnego parku rozrywki. Planów rodzących się po cichu i bez konsultacji.
Brak rozmów z mieszkańcami to główny zarzut wobec burmistrz Beaty Nadziei-Szpili. Jak mówi Michał Hachlowski, jeden z inicjatorów głosowania, zadziwiające jest, że pani burmistrz twierdzi, że jest dostępna dla mieszkańców przez całą dobę, a nie rozmawia z mieszkańcami i nie odpowiada na ich pytania.
Ostatnie tygodnie pokazały, że kampania referendalna w niewielkiej gminie może przybrać czarne barwy. Na działce pana Michała ktoś podpalił tuje. Pożar wybuchł w momencie, kiedy jeździł po gminie z banerem zachęcającym do głosowania.
W Alwerni mieszkańców podzieliła natomiast tężnia. Miejsce do zdrowotnych inhalacji ustawiono obok głównej drogi.
W niewielkich Źródłach mieszkańcy pokłócili się o klucze do kapliczki. Miała je jedna z mieszkanek, ale zabrał je sołtys i teraz kapliczka jest stale zamknięta. Nie brakuje jednak głosów, że spór o kapliczkę celowo wywołała grupa referendalna.
Kolejny skandal wybuchł w Okleśnej. Gmina na przekór mieszkańcom przeniosła w inne miejsce plac zabaw. Tuż po jego otwarciu, w piasku, w którym bawią się dzieci, znaleziono eternit. Interweniował sanepid, inspektorzy ochrony środowiska i straż pożarna. Teren zamknięto, a inicjatorów referendum oskarżono o podrzucenie szkodliwych materiałów...
Aby referendum było ważne, w niedziele musi zagłosować co najmniej 3 141 mieszkańców gminy Alwernia. W przypadku tego typu głosowania to warunek konieczny, aby uznać jego ważność. Marek Kowalski liczy, że 8 maja nie zwycięży strach, bo ktoś może stracic licencje na sprzedaż alkoholu, czy zostać zwolniony z pracy. Ale, jak podkreśla, "nie możemy się bać we własnym domu".
Pytań w sprawie referendum nie udało się zadać burmistrz Alwerni, która konsekwentnie, nie komentuje głosowania. Do połowy przyszłego tygodnia Beata Nadzieja-Szpila jest na urlopie. Informacji na temat referendum nie ma też na głównej stronie urzędu.
Głosowanie w najbliższą niedzielę. W Alwerni będzie działać osiem obwodowych komisji ds. referendum. Lokalne będą czynne od 7.00 do 21.00.
Plac zabaw z eternitem, spór o klucze do kapliczki, pożar na działce inicjatora głosowania. W programie #CND w @RadioKrakow opowiem o Alwerni na dwa dni przed referendum ws. odwołania @BeataNadzieja. Nastroje trochę jak z serialu Ranczo... pic.twitter.com/61Pv8XhVv8
— Marek Mędela (@MedelaMarek) May 6, 2022