4 lipca tuż przed godziną 19, jeden z oświęcimskich patroli podjeżdżając przed budynek oświęcimskiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, dostrzegł, że na podjeździe dla karetek parkuje samochód marki Opel Astra, a wokół znajduje się grupa osób. Mundurowi natychmiast podeszli do nich, aby ustalić powód, dla którego kierowca złamał zakaz, parkując samochód w miejscu wyznaczonym dla wyłącznie dla karetek pogotowia ratunkowego.
Okazało się, że zarówno czterej mężczyźni, jak i towarzysząca im kobieta są nietrzeźwi. Żadna z osób nie przyznawała się również do kierowania pojazdem. Ustalenie kierującego nie sprawiło jednak mundurowym żadnego problemu. Po przejrzeniu nagrań ze szpitalnego monitoringu stwierdzili oni, że zza kierownicy opla wysiada 47-letni mieszkaniec Oświęcimia. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało 0,8 promila alkoholu. Ponadto z policyjnej bazy danych wynikało, że mężczyzna od kilku tygodni posiada sądownie orzeczony zakaz kierowania pojazdami. 47-latek został zatrzymany. Trafił do oświęcimskiej komendy policji.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, co najmniej trzyletni zakaz kierowania oraz grzywna nawet do 60 tysięcy złotych. Natomiast za złamanie zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.