Radosław Baran z inicjatywy referendalnej jest zaskoczony tak dużą liczbą odrzuconych podpisów przez krakowską delegaturę Krajowego Biura Wyborczego. Podkreśla, że nadal wielu mieszkańców Andrychowa chce zmiany Rady Miejskiej, dlatego organizatorzy akcji referendalnej przeanalizują sytuację.
- Na razie musimy poczekać na weryfikację, jaka będzie nasza dalsza decyzja, czy skorzystamy z procedury odwoławczej. W toku zbiórki podpisów mieliśmy pewien spory zapas, ale duża część podpisów została negatywnie zweryfikowana przez komisarza wyborczego - mówi.
W środę odbyła się kolejna sesja Rady Miasta w Andrychowie. Radni od miesiąca próbowali uchwalić budżet, co wreszcie się udało, jednak nie obyło się bez burzliwych kłótni i ogromnych emocji.