Jak informuje policja, kobieta przywłaszczyła z kasy milion 850 tysięcy złotych. Poszkodowanych jest ponad tysiąc osób, które wpłacały fundusze.
W prokuraturze kobieta usłyszała zarzut przywłaszczenia mienia o znacznej wartości. Przyznała się do winy.
Grozi jej do 10 lat więzienia.