- Emocje są ogromne. One udzielają się też nam, organizatorom i opiekunom. Ten jeden artysta, który występuje na scenie, ociąga za sobą kilkaset osób. Mimo deszczu pod sceną tańczą i podskakują osoby z niepełnosprawnością - podkreśla Katarzyna Szarzyńska. "Artyści są bardzo dobrze przygotowani. Trudno powiedzieć, kto najbardziej się podobał" - dodawali uczestnicy pikniku.
Mimo że piknik muzyczny ma formę konkursu i ocenia go jury, każdy z uczestników dostanie dyplom i nagrodę oraz pojawi się na scenie w finałowym momencie.