W środę przy zbiorniku Dąbrówka na terenie Nadleśnictwa Olkusz ma zostać uruchomiona pompa do interwencyjnego odpompowywania wody. To efekt rozporządzenia wydanego dzień wcześniej przez wojewodę.
Leśnicy chcą w ten sposób obniżyć poziom wody w zalewisku do bezpiecznego poziomu, który nie będzie groził przerwaniem wału ani niekontrolowanym wypływem wody - m.in. do sztolni Ponikowskiej i na pobliskie tereny zabudowane.
Dzisiaj zamierzamy uruchomić interwencyjne pompowanie wody, którego celem będzie obniżenie wysokości lustra wody w zbiorniku do poziomu niezagrażającego przerwaniem wału i niekontrolowanemu wypływowi wody
- wyjaśnia Maria Gronicz z Nadleśnictwa Olkusz.
Pompowanie ma charakter tymczasowy i - jak zapowiadają leśnicy - potrwa około tygodnia. Równolegle trwają prace nad rozwiązaniem docelowym.
- Pracujemy nad wykonaniem budowli upustowej z Dąbrówki, która w sposób kontrolowany odprowadzi nadmiar wody do kanału łączącego się ze Sztolnią Ponikowską - dodaje Gronicz.
Sytuacja hydrologiczna pozostaje trudna także w innych częściach gminy. Trwa zrzut wody ze zbiornika na terenie bazy Zakładu Gospodarki Komunalnej, co ma uchronić mieszkańców ulic Laskowskiej i Chmielnej przed podtopieniami.
Wciąż nie ma natomiast zgody na uruchomienie pomp przy zalanej obwodnicy w Bolesławiu. Urządzenia są gotowe do pracy od końca lutego, ale nie zostały jeszcze włączone.
Zalewiska i zapadliska w rejonie Bolesławia to efekt zamknięcia sześć lat temu kopalni Olkusz-Pomorzany.