W środę na telefon stacjonarny 77-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza policji i poinformował ją, że jej córka spowodowała wypadek śmiertelny. Aby uniknąć kary więzienia, należało wpłacić kaucję. Niestety starsza pani uwierzyła w przedstawioną przez rzekomego policjanta tzw. „legendę”.
Zgodnie z instrukcją fałszywego funkcjonariusza, z którym cały czas prowadziła rozmowę, pieniądze w kwocie 50 tys. złotych przekazała młodej kobiecie, która przyszła do jej mieszkania.
Po czasie okazało się, że seniorka wpadła w sieć przestępczej manipulacji.