Ponadto operator Łukasz Żal otrzymał nominację do Oscara za zdjęcia do "Zimnej wojny". Paweł Pawlikowski ma zaś szansę za nagrodę w kategorii "najlepszy reżyser".
Łukasz Żal za zdjęcia był nominowany także do m.in. prestiżowej nagrody Amerykańskiego Stowarzyszenia Autorów Zdjęć Filmowych (ASC Award). Pawlikowski został za reżyserię filmu został nagrodzony także w Cannes. Filmowiec jest już laureatem Oscara za "Idę".
"Zimna wojna" to film o miłości dwojga ludzi, którzy nie umieją żyć bez siebie, ale też nie potrafią być razem. Okrzykiwany arcydziełem obraz został wcześniej doceniony także m.in. w Cannes za reżyserię oraz pięcioma nagrodami EFA. Polsko-brytyjsko-francuski melodramat o młodej dziewczynie szukającej szczęścia w powstającym zespole Mazurek i dojrzałym pianiście, jej instruktorze, to opowieść oparta na polskiej muzyce ludowej, z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku w tle. Akcja filmu rozgrywa się w latach 50. i 60. ub. wieku m.in. w Polsce, Berlinie, Jugosławii i Paryżu. Do filmu wg scenariusza Pawlikowskiego i Janusza Głowackiego (we współpracy z Piotrem Borkowskim) zdjęcia zrealizował Łukasz Żal, a muzykę skomponował Marcin Masecki. W produkcji wystąpili także m.in. Tomasz Kot, Borys Szyc i Agata Kulesza.
Paweł Pawlikowski o Oscary walczy po raz kolejny - w 2014 r. otrzymał statuetkę za "Idę".
Nominacji w kategorii nie otrzymała polsko-kazachsko-rosyjsko-niemiecko koprodukcja "Ayka".
Laureatów Oscarów, najbardziej prestiżowych nagród świata filmowego, poznamy 24 lutego. W tym roku nagrody zostaną przyznane po raz 91.
(PAP/ko)