„Prezentacje twórczości z krajów skandynawskich, a zwłaszcza sztuki duńskiej, są w naszym kraju rzadkością i dlatego wystawę Vilhelma Hammershøia należy szczególnie docenić. Nieobecność ta to tym bardziej dotkliwy brak, że zarówno sztuki piękne, jak i design czy architektura ze Skandynawii, zwłaszcza od drugiej połowy XIX wieku po współczesność, należą do najważniejszych osiągnięć artystycznych w skali międzynarodowej. […] O tym, że wystawa sztuki skandynawskiej to prezentacja arcydzieł, świadczy najlepiej pokaz prac Vilhelma Hammershøia. W jego obrazach odnajdziemy wybitne przykłady malarskiej kompozycji, wyrafinowaną kolorystykę, jak i złożone treści, ukryte za pozornie prostą ikonografią odnoszącą się do codziennego życia malarza i jego żony w ich kopenhaskim mieszkaniu. Na wystawie pokazujemy także mniej znane prace, przede wszystkim portrety, sceny rodzajowe i pejzaże, w tym pejzaże miejskie, oraz martwe natury" – pisze w katalogu do wystawy Dyrektor MNK prof. dr hab. Andrzej Szczerski.
Opustoszałe pejzaże, zamrożone w czasie wnętrza, postacie broniące dostępu fascynują i odpychają jednocześnie. Jest w tym malarstwie jakiś duch, klimat, coś, co przywodzi na myśl twórczość Vermera, Whistlera, Hoppera.
„Na krakowskiej ekspozycji znalazł się wybór reprezentatywnych dla całej twórczości artysty obrazów olejnych, akwarel oraz rysunków pochodzących ze znakomitych kolekcji europejskich, głównie duńskich. Szczególną gratką jest także możliwość podziwiania dzieł z prywatnej kolekcji ambasadora Johna L. Loeba Jr. Nowością na naszej wystawie jest przy tym znaczący w dorobku Hammershøia obraz Pokój balkonowy w Spurveskjul z kolekcji Museum Boijmans Van Beuningen w Rotterdamie” – pisze kuratorka krakowskiej wystawy dr Aleksandra Krypczyk de Barra.
Wystawa czynna do 8 maja.