Dzieło powstało na podstawie scenariusza zmarłego w 2016 roku ojca reżysera – Andrzeja Żuławskiego, scenarzysty i aktora, wybitnego autora takich filmów jak: „Na srebrnym globie”, „Opętanie”, „Diabeł” czy „Trzecia część nocy”. W jednej z rozmów Xawery Żuławski wspominał, że ojciec został mu jeden ze swoich ostatnich tekstów tuż przed śmiercią, mówiąc, że może z nim zrobić co tylko chce. Mógł przeczytać albo wyrzucić. Reżyser zwracał uwagę, że długo nie mógł po niego sięgnąć. Leżał więc na półce, a on zmagał się z chorobą, a później jego odejściem. Kiedy wreszcie spojrzał na tytuł scenariusza, coś go tchnęła. Praca nad „Mową ptaków” musiała się rozpocząć.
Fabuła oscyluje wokół wydarzeń w pewnym liceum, gdzie nauczyciel historii Ludwik zostaje upokorzony przez uczniów, których poglądy wywołują groźne napięcie. W jego obronie staje polonista i niespełniony pisarz Marian, który ratując historyka, używa w samoobronie noża. To jednak dopiero początek. Film Żuławskiego skrzy się bowiem od wielobarwnych postaci, których różnorodność bywa tak oszałamiająca jak i miażdżąca zmuszając nas widzów do przewartościowania własnych poglądów na wiele spraw. Na długo pozostaną w nas słowa jednego z bohaterów: „Mówię rzeczy, których nie chcecie słuchać”. Może wreszcie nadszedł czas, by zacząć się słuchać – podpowiada twórca.
Urszula Wolak