Urszula Wolak poleca: „Bohemian Rapsody”
Reżyseria: Bryan Singer
Produkcja: Wielka Brytania
Film Bryana Singera gości na ekranach polskich kin już od kilku tygodni. Pomijany przeze mnie z wielu przyczyn, przypomniał o sobie najpierw zdobywając dwa Złote Globy (za najlepszy dramat i najlepszą pierwszoplanową, męską kreację), a następnie pięcioma nominacjami do Oscara. Wszystkie znaki na niebie filmowych nagród wskazywały więc na to, że nie należy już przechodzić obojętnie obok „Bohemian Rapsody”. To opowieść, jak podpowiada tytuł, o historii zespołu Queen i jego frontmana Freddiego Mercury – legendy rocka, obdarzonego fenomenalną skalą, którego sceniczny wizerunek na zawsze zapisał się w encyklopedii światowego rocka.
Temat z ogromnym potencjałem dramaturgicznym został jednak potraktowany przez twórców po macoszemu. Wszystkie mary biografii Mercury'ego zostały w szafie. Wątek homoseksualny, walka z aids, kompleksami, odrzuceniem i innością (także w rozumieniu etnicznym) nie odgrywają w fabule większego znaczenia. Zamiast tego jesteśmy świadkami dylematów artysty przypominających rozterki nastolatka, co słabo uwiarygadnia złożoność losów tak artysty, jak i całego zespołu.
Uwagę zwraca natomiast charakteryzacja Freddie'go z monstrualną szczęką, która jak wiemy była w prawdziwym życiu artysty przedmiotem drwiny jego rówieśników, podkopującym pewność siebie artysty w okresie dojrzewania. Ten istotny element wizerunku bohatera w filmie po prostu istnieje i rzeczywiście trudno oderwać od niego wzrok, choć twórcy nie uczynili z niego żadnego nośnika znaczeń. Nominowany do Oscara Rami Malek odpiera jednak zarzuty: „Nie da się zrobić idealnej, wyczerpującej historii o człowieku, któremu poświęcono niezliczoną ilość dokumentów i miniserii. Wiem, że zawsze będą pojawiać się sprzeczne zdania na temat tego filmu. Zawsze można zrobić inną wersję filmu, ale musieliśmy się skupić na wybranym wycinku jego biografii”. Przekonajcie się, czy to wystarczy, by wyróżnić obraz Singera aż w pięciu oscarowych kategoriach.
Więcej o filmie „Bohemian Rapsody” posłuchacie w „Kinowyprawach” Radia Kraków w piątek 1 lutego o godz. 18.30. Gościem Uli Wolak będzie Piotr Chronowski – redaktor muzyczny Radia Kraków.