- A
- A
- A
Sacrum Profanum. REKOMENDACJA
"Ten festiwal zmieniał swoje oblicze parokrotnie. Od konwencjonalnego, z klasyką XIX i XX wieku przemienił się w festiwal mocno sprofilowany na muzyce XX i XXI wieku, dobieranej pod względem geograficznym". Zakończoną właśnie kolejną edycję ocenia Daniel Cichy.Zaskakujący finał Sacrum Profanum
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 12
Sacrum Profanum
Teraz festiwal chce być bardziej trendy, jazzy, bardziej łagodny dla publiczności i nie proponować zbyt radykalnych rozwiązań estetycznych, a raczej pójść w stronę flirtu muzyki klasycznej, tej akademickiej, współczesnej z muzyką popularną, jazzową i rockową. Jest to trend, który głównie rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych. Na festiwalach europejskich takie elementy pojawiają się na zasadzie ciekawostki. Taka też była tegoroczna edycja Sacrum Profanum.
Sacrum Profanum – finał! ZDJĘCIA
Sporo amerykańskich zespołów i amerykańskiej muzyki. Począwszy od klasyków minimalu, a więc Terry Riley i utwór "In C" na początek. To pokazywało pewien kierunek w którym festiwal będzie zmierzał. A więc muzyka repetytywna, minimalistyczna i ta romansująca z popkulturą przez Philipa Glassa, Steve'a Reicha. Ikony minimalizmu i twórców, którzy chętnie puszczają oko do publiczności i mówią o tym, że na równi z Bachem i Strawińskim uwielbiają Coltrane'a czy muzyków rokowych. Było wiele elemetów "na styku", m. in. Brian Eno. Jak wiadomo, Brian Eno to ambient. Ale ten ambient wziął się z minimalu właśnie czyli od Fhilipa Glassa, z kolei Philip Glass zainteresował się później muzyką ambientów . Było więc sporo wolt estetycznych. Nie bez przyczyny też na plakacie widzimy Franka Zappe. On patronuje tym rozmaitym flirtom. To kompozytor i wykonawca, który w najnowszej historii muzyki odegrał niezwykłą rolę. Łączy elementy awangardowe z popularnymi.
Pójście w stronę tych romansów może oczywiście, jak każdy romans, przysparzać pewnego dreszczyka emocji, natomiast na dłuższą metę zastanawiam się czy jest to dobry kierunek. Niewiele znam przypadków w których takie łączenia powodują, że melomani chcą bliżej zapoznać się z muzyką ambitniejszą, muzyką która bardziej gości w przestrzeniach filharmonicznych czy na festwialach muzyki współczesnej. Jest to ryzykowne podejście. Oczywiście nie wykluczam, że część osób zainteresuje się chociażby Witoldem Lutosławskim, natomiast traktuję to jako pewną ciekawostkę, z pewnością wzbogacającą pejzaż muzyki współczesnej. Te wpływy są niezaprzeczalne i bardzo interesujące do obserwacji, natomiast ciekawy jestem czy rzeczywiście będzie tak, że meloman który usłyszy zmiksowanego Lutosławskiego zainteresuje się oryginalnym Lutosławskim.
Daniel Cichy
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 11
Sacrum Profanum to międzynarodowy projekt, który zyskał status jednego z najciekawszych wydarzeń muzycznych Europy. Prezentuje muzykę XX wieku i najnowszą, łączy muzykę poważną z innymi nurtami. Co roku program koncentruje się na twórczości kompozytorów z innego kraju lub grupy krajów. Jego rangę buduje udział: z jednej strony – najlepszych zespołów wykonujących muzykę współczesną, m.in. Ensemble Modern, Ensemble Intercontemporain, Klangforum Wien, z drugiej – gwiazd światowej sceny alternatywnej m.in. Aphex Twina, Jónsiego, Kraftwerk, Jonny’ego Greenwooda, Adriana Utley’a (Portishead), Toma Verleine’a (Television), Willa Gregory’ego (Goldfrapp). Prestiż festiwalu podkreśla obecność na koncertach twórców uznawanych za ikony muzyki – w 2011 r, Steve Reich – mistrz minimalizmu świętuje swoje 75. urodziny właśnie w Krakowie. Festiwal zdobył najpoważniejsze polskie nagrody i wyróżnienia. Zyskał też status jednego z najciekawszych wydarzeń muzycznych Europy. Festiwal został wpisany do oficjalnego kalendarza Polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. W 2011 r, po raz pierwszy w historii, amerykańską edycję festiwalu zapowiadał wspólny koncert muzyki Steve’a Reicha i Krzysztofa Pendereckiego, zorganizowany w jednej z najbardziej prestiżowych sal koncertowych świata – Alice Tully Hall nowojorskiego Lincoln Center. Festiwal, rekomendowany m.in. przez prestiżowe magazyny muzyczne świata m.in. Gramophone, telewizję Mezzo, The Wall Street Journal i BBC Music Magazine, cieszy się uznaniem krytyków i publiczności. Festiwalowe wydarzenia relacjonuje co roku ponad 160 dziennikarzy z Polski i zagranicy. Dyrektorem artystycznym Festiwalu jest Filip Berkowicz
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
21:31
Dziesięć osób na wyspie i pytanie o sprawiedliwość – filozofia w „I nie było już nikogo”
-
20:01
Jarosław Królewski w Radiu Kraków: Śląsk Wrocław się skompromitował, musi zostać ukarany
-
19:06
Wieczysta Kraków potwierdziła dominację
-
18:45
Siedmiu nowych kandydatów na ratowników w krynickim GOPR. Zdali wymagający egzamin
-
18:28
Mecz Śląska z Wisłą nie doszedł do skutku
-
17:56
696. urodziny Tarnowa. Tak mogło wyglądać wydanie aktu lokacyjnego
-
17:25
Tarnów świętuje 696. urodziny. Miasto lokowano 7 marca 1330 roku
-
15:46
Ks. prof. Michał Heller świętuje 90. urodziny. "Nie lubię być nazywany ikoną"
-
15:28
Termalice zabrakło szczęścia
-
15:24
"Cyfrowy świat, realne zagrożenia"
-
14:29
Jarosław Kaczyński wskazał kandydata PiS na premiera
-
13:54
W niedzielę wejdą w życie zmiany w rozkładzie jazdy pociągów
-
13:38
Maja Opałka - Hiszpania (nie tylko) na "city break"
-
13:04
Dziesięć osób na wyspie i pytanie o sprawiedliwość – filozofia w „I nie było już nikogo”
-
12:05
Zderzenie trzech aut w Jerzmanowicach. Jedna osoba poszkodowana
-
10:52
Sprawdź, z jakim tekstem mierzyli się uczestnicy IX Dyktanda Krakowskiego
-
10:17
"Wajda. W stulecie urodzin" - nowa wystawa w Muzeum Manggha
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze