- Od początku istnienia, czyli od 2018 roku, Krakowski Salon Sztuki rozumieliśmy jako projekt przede wszystkim społeczny. Wystawa, nagrody, jury złożone z osobowości świata kultury i artystów różnych dziedzin służyły temu, aby wspierać lokalne środowisko. Wspierały ich poprzez budowanie widoczności sztuk wizualnych jako dziedziny kultury, poprzez promocję indywidualnych artystów i ich twórczości oraz środowiska krakowskiego jako całości. Salon starał się animować też lokalny rynek sztuki i uruchamiać miastotwórcze procesy w Krakowie. Nie zapominamy o tych celach i chcielibyśmy powrócić do nich w kolejnych latach. Uważamy jednak, że 2020 rok wymaga innego rodzaju działań. Dlatego też postanowiliśmy zrezygnować z formatu wystawy i w ramach trzeciej edycji wydarzenia przenieść działania Salonu w sferę, być może mniej widowiskową i spektakularną, ale aktualnie niezwykle potrzebną - mówią pomysłodawacy i dyrektorzy Salonu Magdalena Kownacka i Gaweł Kownacki.
jn