To wyjątkowe połączenie starożytnej koncepcji ze zdobyczami współczesnej techniki. W Krakowie pod samym Wawelem znajduje się jedyny na świecie 24-godzinny zegar słoneczny. Problem w tym, że wkrótce może zniknąć - Plac Wielkiej Armii Napoleona, gdzie stoi zegar, czeka gruntowna przebudowa.
Fundacja Ideanova, która ufundowała instalację, kończy właśnie działalność.
Nie mieliśmy żadnego wsparcia i praktycznie żadnego zainteresowania ze strony miasta. Chcielibyśmy, żeby zegar słoneczny został na placu. To czasomierz, który działa przez całą dobę - energia słoneczna jest magazynowana i po zmroku przetwarzana w promień laserowy
- tłumaczy Wiesław Cholewa, prezes fundacji.
Miasto odpowiada, że zegara faktycznie nie uwzględniono w planach, ale wciąż jest nadzieja.
Przyszłość zegara słonecznego na Placu Wielkiej Armii Napoleona nie jest jeszcze przesądzona. W projekcie zagospodarowania placu, przygotowanym przez zespół miejskiego ogrodnika, zegar nie został uwzględniony, ale są na placu wolne przestrzenie, które mogą być wykorzystane na ekspozycję elementów sztuki lub małej architektury
- mówi Anna Latocha z biura prasowego krakowskiego magistratu.
Pod Wawelem zegar słoneczny stoi od 2023 roku. Autorem projektu jest Aleksander Rokosz.