W pociągu podstawionym przez Polregio usiadło ponad 30 pozorantów, którzy mieli za zadanie udawać poszkodowanych.
- Ćwiczenia mają na celu przećwiczenie procedur działania w zdarzeniu masowym, czyli takim, w którym jest więcej poszkodowanych niż zespołów ratunkowych - mówi Paweł Michalec, szef krakowskiej grupy ratownictwa PCK.
Ćwiczenia symulujące wypadek kolejowy w Płaszowie były pierwszym takim szkoleniem dla zespołu. Ratownicy Polskiego Czerwonego Krzyża to wyspecjalizowani wolontariusze. Udzielają oni wsparcia podczas katastrof, pomagają w poszukiwaniach osób zaginionych czy w działaniach humanitarnych.