Posłuchaj materiału Marzeny Florkowskiej
Toaleta, do której nie da się wejść
Justyna Cuże ma 125 cm wzrostu. Półtora tygodnia temu próbowała skorzystać z toalety na dworcu Kraków Główny. Szybko okazało się, że to nie takie proste.
- Nie byłam w stanie z niej skorzystać, ponieważ terminale płatnicze i automat na monety były stanowczo za wysoko - mówi w rozmowie z Marzeną Florkowską.
Jak podkreśla, problem nie dotyczył tylko jej.
- One były dla wszystkich za wysoko, po prostu - dodaje.
Nie chodziło o brak chęci zapłaty, ale o fizyczną niemożność wykonania podstawowej czynności.
- Nie byłam w stanie wejść do przysłowiowej ubikacji, żeby załatwić swoje podstawowe potrzeby fizjologiczne - tłumaczyła.
Toaleta „dla niepełnosprawnych”, która też nie pomaga
Justyna postanowiła sprawdzić toaletę dla osób z niepełnosprawnościami. Tam sytuacja okazała się równie problematyczna.
- Toaleta dla osób z niepełnosprawnością jest w wejściu do toalety męskiej, więc panowie wchodzili i wychodzili, bo zwątpili, czy oni dobrze weszli” - relacjonuje.
W środku znów pojawiła się bariera. Automat na monety i terminal płatniczy umieszczone zbyt wysoko.
- Nie miałam monet, a terminal płatniczy też był wysoko - mówiła.
Prośba o pomoc zamiast samodzielności
W końcu Justyna wróciła do toalety dla kobiet. Skorzystała z niej tylko dlatego, że poprosiła obcą osobę o pomoc.
- Znowu musiałam poprosić kogoś o pomoc, znowu musiałam komuś zaufać, żeby dać mu swoją kartę płatniczą - przyznała.
Ta sytuacja była dla niej bardziej męcząca niż frustrująca.
- Poczułam zmęczenie całą tą sytuacją. Kolejny raz z czegoś nie byłam w stanie skorzystać - dodała.
Post, który wywołał lawinę
Po tym doświadczeniu Justyna opisała swoją historię w mediach społecznościowych. Odzew był ogromny.
- Nie spodziewałam się, że post dotyczący toalety wzbudzi takie zainteresowanie - mówi.
Jak podkreśla, najważniejsze było to, że sprawa dotarła do decydentów.
- Bardzo mnie cieszy, że była reakcja. PKP nie szło w zaparte. Przyznali się, że potrzebują jednego, dwóch dni, żeby coś zmienić - zaznaczyła.
Reakcja PKP: terminale już obniżone
Na sygnały zareagowała spółka PKP S.A. Jak poinformowała Justyna Gawron z Biura Komunikacji PKP S.A., uwagi zostały szybko zweryfikowane.
- Każda taka informacja jest dla nas ważna, bo pozwala zweryfikować funkcjonowanie infrastruktury z perspektywy użytkowników - podkreśliła.
PKP poinformowało, że terminale do płatności bezgotówkowych na dworcu Kraków Główny zostały już obniżone.
- W najbliższym czasie planujemy także montaż terminali przy wejściach do toalet dla osób z niepełnosprawnościami - dodała Justyna Gawron.
Spółka pracuje również nad ujednoliceniem standardów na innych dworcach.
To nie problem jednej osoby
Justyna Cuże podkreśla, że problem zbyt wysoko umieszczonych urządzeń dotyczy wielu grup.
- To za wysoko nie dotyczy tylko osób, które mają metr dwadzieścia pięć - mówi.
Wskazuje na dzieci i osoby poruszające się na wózkach.
- Jeżeli coś będzie dla mnie dostępne, będzie też dostępne dla dzieciaków - zaznacza.
Jak dodaje, myślenie o dostępności z perspektywy najmłodszych może pomóc wszystkim.
- Jeżeli nie zaczniemy traktować poważnie dzieci, to my, osoby z niskorosłością, też nie będziemy w stanie z tego skorzystać - podkreśla.