- Absencje losowe mogą się zdarzyć, np. z powodu choroby czy życiowych powikłań. Mamy możliwość manewrowania tym grafikim - zapewnia Natalia Adamska ze szpitala dziecięcego w Prokocimiu. Praca lekarzy jest rozliczana w systemie kwartalnym. To znaczy, że lekarz w styczniu będzie mógł pracować więcej niż 48 godzin tygodniowo, jeśli w lutym otrzyma wiecej dni wolnych.
- Dziur w grafiku nie będzie. Jeśli to będzie konieczne, poprosimy innego lekarza, aby przyszedł w zastępstwie. Będziemy mieć jednak później problem z tym, aby zapiąć lutowy grafik. To niestety system naczyń połączonych - dodaje Adamska.
Szpital zapewnia, że wszystkie pilne przypadki zostaną przyjęte. Część pacjentów, którzy mieli zaplanowane zabiegi, muszą liczyć się z przesunięciem terminów. Przedstawicielka placówki prosi rodziców małych pacjentów o wyrozumiałość i zaznacza, że przesunięcia nie są długie. Dzieci, które miały odwołane zabiegi w listopadzie i na początku grudnia, zostały przyjęte tuż przed świętami.
W największym szpitalu dziecięcym w na południu Polski klauzule opt-out wypowiedziało ponad 100 lekarzy. Opt-out to umowy, które pozwalają pracować medykom więcej niż 48 godzin tygodniowo.
Przeczytaj: Prof. Andrzej Matyja: "Rozporządzenie ministra zagraża życiu i zdrowiu chorych"
(Teresa Gut/ko)