Wszystko zaczęło się od kłótni między sąsiadami. Jednym z nich był oskarżony Sebastian Z. O kłótni poinformował swojego wujka. Wpadli na pomysł zemsty: namówili trzecią osobę, Grzegorza Z., by oblał benzyną i podpalił drzwi sąsiadki.
Grzegorz Z. pomylił jednak mieszkania - nie szczędził benzyny, ogień szybko strawił drzwi i zajął mieszkanie. Pięcioosobowa rodzina została uwięziona. Pomimo szybkiej akcji straży pożarnej jeden z lokatorów zmarł.
Dwóch z oskarżonych złożyło wniosek o dobrowolne poddanie się karze więzienia, będę też musieli zapłacić odszkodowanie za zniszczenie spowodowane przez pożar - w sumie ponad 25 tys. złotych. Trzeci z oskarżonych do winy się nie przyznaje: grozi mu do 12 lat więzienia.
Przypominamy: Tragedia w Nowej Hucie. Śmiertelna ofiara pożaru na os. Szkolnym
(Karol Surówka/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: