Dzięki zabiegowi Konrad będzie mógł normalnie funkcjonować - wyjaśnia doktor Tomasz Mroczek. Konrad może już spacerować po szpitalnym korytarzu. Musi jedynie nosić mały plecak z baterią, która zasila sztuczne komory serca. Mama małego pacjenta ma nadzieję na szybkie opuszczenie szpitala i powrót do normalnego życia.
Sztuczna komora serca dla Konrada kosztowała ponad 400 tysięcy złotych. Wszystkie koszty operacji pokrył NFZ.
(IAR/ew)