Metropolita krakowski podkreśla, że akcja wsparcia mieszkańców Kijowa spotkała się z ogromnym odzewem.
Zebraliśmy pięć milionów siedemset czterdzieści tysięcy złotych. Za to już wysłaliśmy do Kijowa trzydzieści jeden generatorów prądu dużej mocy, sto siedemdziesiąt dwa agregaty o średniej mocy, dziewięćset nagrzewnic, dwieście stacji ładowania, kilkanaście ton żywności, także artykuły przemysłowe. To było już jakieś sześć, siedem tirów, które poszły z Krakowa do Kijowa. No i przygotowujemy następne
Kardynał Ryś ogłosił zbiórkę 1 lutego. Datki zbierano w kościołach Archidiecezji Krakowskiej. To była pierwsza taka akcja w polskim Kościele. Za Za Krakowem - poszła od razu Archidiecezja Łódzka, której metropolitą do niedawna był kardynał Ryś.
W niedzielę zbiórka planowana jest w kościołach Archidiecezji Warszawskiej. A Episkopat Polski - wczoraj ogłosił, że 15 lutego w kościołach w całym kraju odbędzie się zbiórka pieniędzy na pomoc Ukrainie.
W ubiegłym tygodniu do Kijowa pojechało ponad dziewięćset nagrzewnic i ponad sto sześćdziesiąt agregatów prądotwórczych.
W Kijowie nadal panują siarczyste mrozy. Po rosyjskich zmasowanych atakach rakietowych i dronowych ponad 1200 bloków wciąż pozostaje bez ogrzewania i prądu. Tymczasem na 4 i 5 lutego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zapowiedziano kolejną rundę trójstronnych rozmów pokojowych z udziałem Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji.