Jako że część zgłoszeń się powtarzała, w sumie przedstawiona lista zawiera ponad trzysta zaniedbanych w Krakowie fragmentów ulic. To głównie obrzeża Prądnika Białego, Prokocimia czy też Dębnik. Aktywiści liczą, że te informacje zostaną uwzględnione w planowanych na przyszły rok remontach.
Zarząd Dróg Miasta Krakowa nie mówi "nie" i obiecuje, że zapozna się z przedstawioną listą. Jak jednak dodają urzędnicy, sami od miesięcy pracują nad podobnym zestawieniem i sprawdzą na ile ono pokrywa się z tym przedstawionym przez stowarzyszenie "Ulepszamy Kraków".
Jednocześnie pieniędzy w budżecie na pewno nie wystarczy, aby wszystkie remonty przeprowadzić natychmiast.
Prace nad Budżetem Krakowa na przyszły rok dopiero się rozpoczynają. Tradycyjnie powinien on zostać uchwalony w połowie grudnia.