Hoover oddał wtedy hołd bohaterowi Polski i Ameryki Tadeuszowi Kościuszce i otrzymał doktora honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1922 r. Rzeczypospolita uczyniła Herberta Hoovera swoim honorowym obywatelem. "Do końca swego pięknego i godnego życia pozostawał On niestrudzony w niesieniu pomocy Polakom, nawet w trudnych latach po II wojnie światowej, kiedy Polską rządziły władze nadane z Moskwy" – napisali reprezentanci rodziny i Towarzystwa Jana Karskiego.
Przypomnieli, że Instytut Hoovera stał się schronieniem dla najważniejszych dokumentów wojennej historii Polski, w ratowaniu których brał udział Jan Karski. "Zważywszy zatem rolę Herberta Hoovera we wznoszeniu gmachu przyjaźni amerykańsko-polskiej, jak też jego związki z Krakowem, zwracamy się w tej formie o nadanie jednej z ulic lub placów Waszego Miasta imienia tego Bohatera naszej wspólnej historii" – napisali we wniosku reprezentantka rodziny Karskiego dr Wiesława Kozielewska-Trzaska, przewodniczący wykonawczy Towarzystwa Jana Karskiego Waldemar Piasecki i sekretarz Towarzystwa Jacek Woźniak.
Bogusław Kośmider powiedział we wtorek PAP, że otrzymał takie pismo. "Tym apelem zajmie się najpierw Zespół ds. Nazewnictwa Ulic działający przy Komisji Kultury i Ochrony Zabytków Rady Miasta Krakowa. Zgodnie z procedurą propozycja nadania imienia Herberta Hoovera trafi do banku nazw i będzie czekać na znalezienie odpowiedniego, godnego miejsca" - dodał Kośmider.
Jak podkreślił w Krakowie honorowane są różne osoby nawet z odległych części świata jak np. słynny gruziński poeta z przełomu XII i XIII wieku Szota Rustaweli, po to, by przypomnieć mieszkańcom o ich zasługach.
(PAP/ko)